To co się dzieje naprawdę nie istnieje
Więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły
będzie co ma być już wiem że stąd nie zwieję
poczekam i popatrzę nie cofnę kijem Wisły

Już tylko Kiler o sobie tylko tyle
wiem co za ile nie muszę dbać o bilet
mam wszystko w tyle są czasem takie chwile
że się nie mylę choć wcale nie wiem ile
nie kiwnąłem nawet palcem
by się znaleźć w takiej walce
teraz w pace swe ostatnie resztki imidżu tracę

Co się ze mną dzieje naprawdę nie istnieję
więc nie warto już się bronić
tylko lecieć razem z wiatrem
poczekam popatrzę zrozumiem więcej
i wtedy wreszcie sam też włączę się do akcji

Już tylko Kiler ...


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D663475%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten663475')


A to przecież koniec września

powinienem być już w szkole
wokół zimno pada deszcz
nagle się ocknąłem

moja pani spojrzy na mnie
co dzień powie imię moje
nie oderwę oczu od niej
prawie się nie boję

moja pani rób co zechcesz
policz kartki rachuj kości
z tobą lekcje są najlepsze
to lekcje miłości

a to przecież mija północ
powinienem być już w domu
a ja jeszcze tkwię na lekcji
od jasnego gromu

życie znikło pędzą chmury
winda w sercu się urywa
ziemia mi spod nóg ucieka
parzy jak pokrzywa

moja pani rób co zechcesz
policz kartki rachuj kości
z tobą lekcje są najlepsze
to lekcje miłości