Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Jesteś słodka nasze życia takie gdzieś
ja mogę dać to czego pragniesz jeżeli wiesz
jesteś piękna ja jeszcze też bierz co chcesz
ja tobie dam co ja mam sam a ty to weź
dla Ciebie tylko miłość mam niezwykłą tak niezwykłą jak
na końcu ziemi gdzieś urwany kwiat ty weź go w świat na resztę lat
Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
lecz pamiętaj również o tym
co mogą roboty
zaskakuje i zagina
co umie maszyna
Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
ale pokaż jakąś radę
gdy się uprze diabeł
albo pomyśl leżąc w bieli
co robią anieli
Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
lecz ogarnąć idzie kiepsko
co potrafi dziecko
ale panie nawet gdzie tam
co może kobieta
Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
ale nie wiesz gdzie i kędy
działają urzędy
nie docenisz choć się starasz
co umie aparat
Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
tylko przyjdzie ci osłupieć
jak wyglądasz w grupie
nie przypuszczasz jak to w cenie
gdy blednie sumienie
To już jest koniec, nie ma już nic
Jesteśmy wolni, możemy iść
To już jest koniec, możemy iść
Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…
To już jest koniec, nie ma już nic
Jesteśmy wolni, możemy iść
To już jest koniec, możemy iść
Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…
Robaczek w swej dziurce, jak docent za biurkiem
I pszczółka na kwiatkach, jak kontrol w tramwajach
Tak dłubie i gmera, napisze – wymyśli
Obejdzie wokoło, zabrudzi – wyczyści
I krzaczek przy drodze i brat przy maszynie
Jak noga w skarpecie, jak sprzedawca w kantynie
Kamyczek na polu i strażnik na straży
Lodówka wciąż ziębi, kuchenka wciąż parzy
A po co? A po co? – Tak dłubie i dłubie?
A za co? A za co? – Tak myśli i skubie?
I tak się przykłada i mówi z ekranu
I bredzi latami, wieczorem i rano
To już jest koniec, nie ma już nic
Jesteśmy wolni, możemy iść
To już jest koniec, możemy iść
Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…
To już jest koniec, nie ma już nic
Jesteśmy wolni, możemy iść
To już jest koniec, możemy iść
Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic, nie ma już nic, nic, nic!