Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Powiedz mi cukrowa głowo	

skąd bierzesz słodki cukier swój
powiedz mi cukrowa głowo
skąd bierzesz słodki cukier swój

podliże mi się czasem który
kiedy popatrzy w talerz mój

powiedz jadowita żmijo
skąd bierzesz swój straszliwy jad
powiedz jadowita żmijo
skąd bierzesz swój straszliwy jad

w około mamy tyle jadu
wystarczy pożyć parę lat

powiedz dzika świnio
skąd bierzesz wielką dzikość swą
powiedz mi o dzika świnio
skąd bierzesz wielką dzikość swą

czasami nawet mam ochotę
kiedy zadzwoni głośny dzwon

powiedz wielki guru
gdzie jest figura twoja dziś
powiedz mi mój guru
gdzie jest figura twoja dziś

przed tobą stoi moja góra
a za nią już się robi świt

przed tobą moja ciemna góra
a za nią już nastaje świt



Mam teraz moje własne szczęki	

mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że ciała dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i wieczna walka

to wszystko miało być inaczej
to wszystko miało być inaczej
już jeden z drugim głośno kracze
bo jest inaczej

nocą gdy się budzę
uwiera mnie szczególnie jedna myśl
że to czego się brzydzę
przychodzi robić coraz łatwiej mi
a może to są tylko głupie sny

bo ja mam teraz moje szczęki
bo ja mam teraz moje szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam własne szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że trochę dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i ciągła walka

mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki


Nie męcz mnie zabieraj się

Idź już stąd bo mam cię potąd
Nie chcę twoich porad uczucia twoje mam gdzieś
Nie męcz mnie i się stąd wynieś

Jak to źle z oddaną kobietą
Nie czuje że jestem poetą
Ciągle coś poprawia i czyni mi uwagi
Nie mogę już skupić uwagi

W zwierciadle wyglądam bardzo źle
Ręka drży pióro z niej leci mi
Męczę się przy pracy i lęki różne mam
A gdy śpię to głównie w malignie

Z tego wnet stracę cały talent
A sprawność już coraz mniejszą mam
Nie rozkopuj kołdry bo będę niedobry
Najpłodniej żyję gdy jestem sam