Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Słyszę cię w dzień słyszę cię w nocy

skąd brać siłę gdzie szukać pomocy
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

ty mówisz od rana i mówisz wieczorem
cokolwiek powiesz kompletnie jest chore
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

powtórzysz po innych dołożysz od siebie
opowiesz o ludziach o których nic nie wiesz
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

ty działasz bez przerwy bez chwili wytchnienia
od lat jest tak samo i nic się nie zmienia
ty działasz za dużo ty działasz za dużo
za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną


Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym

że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
to mi się wreszcie należy więc się położę na tym

coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna

w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę

zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1087458%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1087458')


Nie męcz mnie zabieraj się

Idź już stąd bo mam cię potąd
Nie chcę twoich porad uczucia twoje mam gdzieś
Nie męcz mnie i się stąd wynieś

Jak to źle z oddaną kobietą
Nie czuje że jestem poetą
Ciągle coś poprawia i czyni mi uwagi
Nie mogę już skupić uwagi

W zwierciadle wyglądam bardzo źle
Ręka drży pióro z niej leci mi
Męczę się przy pracy i lęki różne mam
A gdy śpię to głównie w malignie

Z tego wnet stracę cały talent
A sprawność już coraz mniejszą mam
Nie rozkopuj kołdry bo będę niedobry
Najpłodniej żyję gdy jestem sam