Słyszę cię w dzień słyszę cię w nocy

skąd brać siłę gdzie szukać pomocy
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

ty mówisz od rana i mówisz wieczorem
cokolwiek powiesz kompletnie jest chore
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

powtórzysz po innych dołożysz od siebie
opowiesz o ludziach o których nic nie wiesz
ty działasz za dużo ty działasz za dużo

za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną

ty działasz bez przerwy bez chwili wytchnienia
od lat jest tak samo i nic się nie zmienia
ty działasz za dużo ty działasz za dużo
za dużo działasz twoje wielkie działo znów nade mną


Mam teraz moje własne szczęki	

mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że ciała dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i wieczna walka

to wszystko miało być inaczej
to wszystko miało być inaczej
już jeden z drugim głośno kracze
bo jest inaczej

nocą gdy się budzę
uwiera mnie szczególnie jedna myśl
że to czego się brzydzę
przychodzi robić coraz łatwiej mi
a może to są tylko głupie sny

bo ja mam teraz moje szczęki
bo ja mam teraz moje szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam własne szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że trochę dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i ciągła walka

mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki